Przywitaliśmy Nowy Rok, wszystkie postanowienia noworoczne już spisane! Robię je od wielu lat i uważam, że naprawdę warto. I tu wcale nie chodzi o sam cel i wykreślanie kolejnych punktów z listy. Chodzi o drogę, jaką musimy przejść, by je zrealizować. Chodzi o ciągły rozwój, o wyciąganie wniosków i kształtowanie charakteru. Tym razem postanowiliśmy iść o krok dalej. Poza planami na najbliższe 12 miesięcy, powstała lista marzeń, którą będziemy realizować krok po kroku, oczywiście w granicach naszych możliwości! Jeśli chcecie wiedzieć o czym marzymy, czytajcie dalej…

Coś się kończy, coś się zaczyna

Uważam, że rok 2017 był przełomowy. Większość zeszłorocznych planów udało mi się zrealizować, o czym możecie przeczytać tutaj. Wyciągnęliśmy wnioski z naszych błędów, podjęliśmy wiele ważnych decyzji, ale co najważniejsze wreszcie zrozumieliśmy na czym nam zależy najbardziej i co chcemy w życiu osiągnąć. W tym roku stawiamy na rozwój w każdej dziedzinie!

Postanowiliśmy także stworzyć listę, na której znalazły się nasze mniejsze i większe marzenia, wyzwania oraz cele. Ta lista nie ma daty ważności. Jest też otwarta, więc z pewnością będziemy dopisywać do niej kolejne pozycje, podczas, gdy inne będą odhaczane jako zrealizowane. Mamy nadzieję, że uda nam się to zrobić szybciej niż myślimy ;)

Nasza lista marzeń

1. Zrobić swoje własne wino
2. Iść w masce na karnawał w Wenecji
3. Wyruszyć w podróż autostopem
4. Zobaczyć różowe jezioro w Australii
5. Nauczyć się szyć
6. Pójść na koncert Daughtry
7. Zażyć kąpieli w gorących źródłach Blue Lagoon na Islandii
8. Ukończyć profesjonalny kurs makijażu
9. Odwiedzić Dubaj
10. Zobaczyć karnawał w Rio de Janeiro
11. Zwiedzić czeską Pragę
12. Obejrzeć film w kinie samochodowym
13. Spędzić noc w apartamencie na jednym z najwyższych pięter SkyTower we Wrocławiu
14. Zbudować własny, parterowy domek z ogrodem
15. Spróbować parasailingu
16. Zrobić sobie tatuaż
17. Zobaczyć Salar de Uyuni w Boliwii – miejsce, gdzie niebo dotyka ziemi
18. Odwiedzić Disneyland
19. Zrobić zdjęcia na polach kwitnącej lawendy we Francji
20. Mieć dzieci i szczęśliwą rodzinę
21. Mówić płynnie w 3 językach (angielski, hiszpański, węgierski)
22. Zobaczyć zorzę polarną
23. Spędzić Sylwestra w Nowym Jorku
24. Nauczyć się grać na pianinie
25. Odbyć podróż pociągiem koleją transsyberyjską.
26. Pojechać na safari do Kenii
27. Opanować profesjonalną obróbkę filmów w Sony Vegas
28. Spędzić miesiąc w podróży po Azji
29. Odpoczywać na żaglach na Mazurach
30. Rozwinąć własny biznes
31. Wziąć udział w wojnie na pomidory w Hiszpanii
32. Iść na mecz Manchesteru United
33. Wybrać się na ściankę wspinaczkową
34. Zobaczyć kangura w Australii
35. Wziąć udział w Runmageddonie
36. Zjeść kolację w restauracji z widokiem na Wieżę Eiffla
37. Otworzyć własny klub fitness z siłownią
38. Skończyć kurs fotografii
39. Przejechać na rowerze Wschodni Szlak Rowerowy (Green Velo)
40. Wziąć udział w Tygodniu Metamorfozy Ewy Chodakowskiej
41. Zobaczyć norweskie fiordy
42. Spędzić weekend w Londynie
43. Opanować podstawy grafiki komputerowej
44. Pojechać spontanicznie nad polskie morze
45. Obejrzeć zachód słońca na Santorini
46. Polecieć na Wyspy Owcze
47. Zwiedzić Barcelonę
48. Napić się wina porto w Porto
49. Wybrać się na Oktoberfest
50. Żyć ze swoich pasji i spełniania marzeń

Tak wygląda nasza wstępna lista marzeń. Wiem, że jest tego dość sporo. Nie mam pewności, że uda nam się zrealizować każdy z podpunktów, ale myślę, że warto spróbować. Dlaczego? By w przyszłości móc sobie powiedzieć Miałeś naprawdę fajne życie. Przeżyłeś je dokładnie tak, jak chciałeś!

Zachęcam Was do zrobienia takiej listy. Kolejno wykreślone punkty będą dowodem na to, że Wasze życie nie stoi w miejscu! Poza tym, dzięki niej będziecie pamiętać o tym, czego pragniecie i być może ułatwi Wam to realizację Waszych życiowych planów.

Będzie nam też miło, jeśli podzielicie się z nami własnymi marzeniami!

Podobne posty:

13 Replies to “Nasza lista marzeń”

  1. Wiesz, że mamy całkiem podobne marzenia? Ja bym chciała nr 2, 5, 8, 24, 30, 38, 40, 43, 48 i 50 z Twojej listy. Trzymam kciuki, żeby chociaż część udało Wam się zrealizować w 2018 roku, a nawet całość! :)

  2. Najlepsze 50! Życzę spełnienia – czy może bardziej: osiągnięcia – wszystkich, ale tego 50. najbardziej!
    PS: Kto by pomyślał, że ten sylwester w Nowym Jorku taki powtarzalny jest… przynajmniej w marzeniach ;)

  3. Ja uważam, że im ambitniejsze marzenia, tym lepiej! Skoro możemy marzyć, to dlaczego nie pojechać po całości! :) Wiele z Twoich marzeń mnie zainspirowało i dopiszę je do swojej listy, a część już za mną. A jeśli chodzi o lawendę, to w tym roku wybieram się na lawendowe pole na… Mazury! Bliżej, taniej a radocha taka sama :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inline
Inline