Remont łazienki większości osób kojarzy się z okropnym bałaganem, bardzo dużymi kosztami i tygodniami bez prysznica czy wanny. I tak odkładamy to z miesiąca na miesiąc… A jeśli wynajmujemy mieszkanie to wiadomo, że nie chcemy w nie inwestować własnych pieniędzy. My jednak lubimy mieszkać w ładnych wnętrzach, które są ciepłe, przytulne i w których po prostu czujemy się dobrze. Tak więc zdecydowaliśmy się na zmiany, ale obyło się bez skuwania płytek i całego związanego z nim zamieszania. Tak, to możliwe!

Jeśli śledzicie naszego bloga, pewnie już wiecie, że uwielbiam zmiany ;) Od dwóch lat wynajmujemy małą kawalerkę, którą sami odremontowaliśmy jeszcze przed zamieszkaniem. Nie korzystamy z usług ekip remontowych, wszystko robimy samodzielnie. I tak też było w przypadku łazienki :)
Jak łazienka wyglądała przed remontem?

Wprowadzając się łazienka była wyposażona jedynie w wannę i toaletę. Od mojej siostry dostaliśmy wysoką, białą szafkę z ukrytym koszem na pranie, a od rodziców umywalkę z szafką pod nią. Małe lusterko nad umywalką również od kogoś dostaliśmy i takim sposobem ją doposażyliśmy. I może wcale nie było tak źle. Choć tak mała umywalka doprowadzała mnie do szału! ;) Do tego ta kolorystyka, mimo, że ciepłych odcieniach, wcale nie zachęcała do spędzania w łazience więcej czasu niż było trzeba. Marzyła nam się bardziej nowoczesna łazienka w kolorach bieli i szarości, jednak skuwania płytek nie braliśmy nawet pod uwagę!

Co zrobiliśmy?
Użyliśmy farb przeznaczonych do malowania płytek. Na ścianach możecie zobaczyć farbę w kolorze Szary Marengo z kolekcji V33, z serii Renowacja Płytki Ceramiczne. Natomiast na podłogę wybraliśmy kolor Biały Pieprz, również marki V33, z serii Renowacja Płytki Podłogowe. Farba ma rewelacyjną konsystencję, nie chlapie się, a jej aplikacja jest banalnie prosta. Co więcej, farba jest naprawdę wydajna! Podłoga została pokryta trzema warstwami, a ściany umalowaliśmy dwukrotnie. Według producenta farba całkowicie utwardza się do 21 dni. Musze przyznać, że my już po 3 dniach sprawdziliśmy jej wytrzymałość i jest naprawdę dobrze ;)

Co jeszcze się zmieniło?
Lustro, które zamieniliśmy na dużo większe. Umywalka w kolorze grafitowym i nowa, wyższa bateria. Regał z półkami i szafka pod umywalkę w kolorze palisander, które wykonaliśmy sami od początku do końca. Wreszcie znalazło się miejsce na pralkę. W miejscu, gdzie wcześniej był piecyk, a po którym zostały już tylko rurki z metalowymi zatyczkami, zrobiliśmy mini półeczkę. Zamontowaliśmy też dwa nowe haczyki na ręczniki i uchwyt na papier toaletowy. Koszt na pranie, już nie ukryty, ale dostosowany do miejsca w regale. No i oczywiście doszły dodatki, jak kwiatek, dywanik oraz nowy dozownik do mydła i kubeczek na szczoteczki.

Poniżej porównanie zdjęć przed i po.

W najbliższym czasie planujemy jeszcze zabudować wannę, zrobić pod nią schowek na chemię i zamontować nad wanną półeczkę na kosmetyki w miejscu, gdzie wystają haczyki:)

Jak Wam się podobają zmiany?

Podobne posty:

15 Replies to “Remont łazienki – zdjęcia przed i po”

  1. Bardzo mnie to ciekawi i sama rozważam w mojej kuchni. Proszę wyślij zdjęcie z bliska kafelek jeśli możesz może masz jeszcze jakieś spostrzeżenia jestem bardzo ciekawa.

  2. Efekt koncowy jest super, zmiana kolorystyczna w lazience tworzy fajny klimat. Osoba wynajmujaca Wam mieszkanie ma szczescie – jezeli tak fajnie, wlasnorecznie sie o nie troszczycie.

  3. Fajna zmiana! Korzystałam z farby do podłogi drewnianej tej firmy i też się świetnie sprawdziła. Może teraz spróbuję pomalować płytki… hmm? :) Pozdrawiam, Kasia

  4. Extra łazienka, zawsze jest przyjemnie zrobić od czasu do czasu remont, wprowadzić zmiany, dostosować ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Inline
Inline