Uwielbiam pastele i kocham to miejsce ❤ Więcej informacji na temat Notting Hill w Londynie znajdziecie tutaj 👉 https://bit.ly/2FJYsYs

#nottinghill #london #england #memories #travellover #travel #lovetravelling #amazingplace #wanttobackthere #pastels #colorful #place #houses #housesinengland

Uwielbiam pastele i kocham to...

Notting Hill i słynne niebieskie drzwi 😋❤ https://bit.ly/2FJYsYs

#nottinghill #london #england #blue #doors #memories #travellover #travel #lovetravelling #amazingplace #wanttobackthere

Notting Hill i słynne niebieskie...

Kolejny medal do kolekcji 🏅❤ #niecyckamysiezrakiem #2019 #suchedniów #suchedniównaturalnie #biegcharytatywny #biegkobiet #biegambolubie #bieganie #mojapasja #aktywność #dlazdrowia #fitgirl #healthylifestyle #zdrowystylzycia #fit #jogging #mypassion #medal #positivevibes

Kolejny medal do kolekcji 🏅❤...

Suchedniowski Bieg Kobiet "Nie cyckamy się z Rakiem" ❤👌 Przy okazji przedstawiam Wam moje siostry - Milę i Kasię 😊

#suchedniów #polska #biegkobiet #2019 #niecyckamysiezrakiem #biegcharytatywny #wartopomagać #biegam #dlazdrowia #czasdlasiebie #siłasióstr #fitlifestyle #zdrowystylzycia #dziewczynyrządzą #siostry #healthylifestyle #fitgirls #jogging #loverunning #stars #socolorful

Suchedniowski Bieg Kobiet "Nie cyckamy...

Wanderlust ❤ Say YES to new adventures 😊

#wanderlust #tattoo #travel #travellover #borntotravel #world #myhappyplace #neverstopdreaming #wishescametrue #travelholic##traveladdicted

Wanderlust ❤ Say YES to...

„Jest w nim coś. Może ten uśmiech, może oczy, a może fakt, że słucha kiedy mówię. Cokolwiek to jest cholernie przyciąga.” ❤

#myhusband #mybestfriend #soinlove #happytogether #marriage #marriedlife #husbandandwife #couplegoals #hotel #apartment #riversideaparthotel #cracow #poland #amazingview #lovethisplace #travel #travellover #travelblogger #travelling #myaddiction

„Jest w nim coś. Może...

Takie śniadanie to ja rozumiem! 😋👌 Riverside Aparthotel 👉https://bit.ly/2NHtz7Y

#eatandview #balcony #balconyview #breakfast #breakfastideas #cracow #kraków #miastokrólów #riversideaparthotel #widok #na #wawel #kocham #to #miasto #podróże #polska #travel #travelling #travellover #travelblogger #apartment #penthouse #flowers #roses #pink #orangejuice #croissant

Takie śniadanie to ja rozumiem!...

Energylandia z moją siostrzenicą Hanią ❤ Zdecydowanie najładniejszą dziewczyną w rodzinie 😊

#energylandia #zator #karuzela #nietylkodladzieci #czaszrodziną #siostrzenica #cudownyczas #słonecznydzień #koniki #rodzina #podróże #parkrozrywki #wesołemiasteczko

Energylandia z moją siostrzenicą Hanią...

Kto zgadnie w jakim to mieście? 😋 #pięknemiasto #polska #atrakcja #namalowane #naścianie #podróżowanie #zwiedzamypolskę #travel #lovetravelling #travelblogger #travellover

Kto zgadnie w jakim to...

Cap de Formentor, jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Majorce ❤. Widoki zapierają dech w piersiach! 
#capdeformentor #mallorca #amazingplace #loveit #beautiful #view #wanttobackthere #travel #travellover #travelblogger

Cap de Formentor, jedno z...

Musisz czy możesz?

Kiedy ktoś pyta mnie jakie mam plany na jutro, odpowiadam: Muszę zrobić kilka rzeczy. No tak, przecież mam już zaplanowany cały dzień. Muszę posprzątać mieszkanie, zrobić pranie, poprasować, przygotować obiad, w międzyczasie napisać jakiś sensowny tekst, zrobić grafiki, obrobić zdjęcia, wywiązać się ze zlecenia, a do tego jeszcze zrobić trening. I kiedy zdaję sobie sprawę z ilości obowiązków, które na mnie czekają, czuję się przytłoczona i tracę motywację, by zrobić cokolwiek. Tylko czy ja naprawdę muszę zrobić te wszystkie rzeczy? Musisz czy możesz – krótka historia o sile słów.

Pewnie większość z Was nawet nie zdaje sobie sprawy jak wielki wpływ na nasze myśli, emocje i zachowanie mają wypowiadane przez nas słowa. Potrafią nas zmotywować do działania, ale i całkowicie zniechęcić. Wiele razy czytałam o tym, by ze swojego słownika wykreślić słowa „Muszę” czy „Powinnam”. I coś w tym jest. Bo prawda jest taka, że my wcale nic nie musimy! To my decydujemy o tym, jak wygląda nasze życie. Mamy wolną wolę i wszystko, co robimy, robimy ponieważ tego chcemy. Nie jesteśmy ofiarami zewnętrznych okoliczności, sami dokonujemy wszystkich wyborów. Każde działanie wynika z naszych chęci, a nie powinności.

Zazwyczaj sama narzucam sobie wszystkie obowiązki. Ciągle coś muszę, a jak nie muszę to przynajmniej powinnam. Bo, ktoś będzie na mnie zły; bo komuś sprawię przykrość; bo będę miała wyrzuty sumienia; bo to po prostu powinno być zrobione; bo jutro nie będę miała na to czasu; bo powinnam zachowywać się jak wszyscy. I właśnie te słowa „powinnam” czy „muszę” sprawiają, że cała moja motywacja znika. Kojarzy mi się z przymusem i karą. Wywołuje u mnie same negatywne emocje!

Kiedy podczas jednej z naszych rozmów, powiedziałam Markowi, że jestem zmęczona i przytłoczona tymi wszystkimi obowiązkami, a do tego mam wrażenie, że każdego dnia jest ich coraz więcej, odpowiedział mi: Przecież ty wcale nie musisz tego wszystkiego robić! Wypełniasz sobie cały dzień obowiązkami, bo nie chcesz stać w miejscu. Zdecydowanie nie lubisz tracić czasu na lenistwo. No i chcesz się rozwijać. Ale nie robisz tego wszystkiego, bo ktoś Ci każe. Robisz to, bo chcesz i możesz. Dla siebie”.
I nagle spojrzałam na wszystko z zupełnie innej perspektywy. Wystarczyło zastąpić słowo „muszę” na „mogę”, żeby całkowicie zmienić sposób myślenia.

Przecież ja wcale nie muszę prowadzić bloga, poświęcać czasu na robienie zdjęć i naukę ich obrabiania. Ale chcę to robić, chcę uczyć się nowych rzeczy i chcę się rozwijać. I mogę to robić, bo mam takie możliwości! Wcale nie muszę ćwiczyć ani zdrowo się odżywiać, ale mogę to robić, bo dzięki temu jestem zdrowa, silna i coraz sprawniejsza, i taka też chcę zostać. Nie muszę się spotykać z przyjaciółmi, ale ja po prostu chcę to robić i naprawdę doceniam, że ich mam. Jeśli mam ochotę kogoś odwiedzić, mogę to zrobić, ale nadal nie jest to mój obowiązek. Nie muszę sprzątać mieszkania, ale mogę to zrobić, bo lubię kiedy jest czysto, a w domu pachnie świeżością. Poza tym wcale nie muszę tego robić sama, mogę poprosić o pomoc. Nie muszę iść po zakupy, ale jestem wdzięczna, że mam pieniądze i mogę to zrobić. Nie muszę też gotować obiadu, ale mogę, żeby sprawić przyjemność Markowi. Nie muszę nawet robić prania, ale mogę, bo na szczęście mamy pralkę, dzięki czemu nie musimy chodzić w brudnych ubraniach. I wcale nie muszę pracować, ale chcę mieć pieniądze, żeby nie martwić się o opłaty, ale również żeby np. móc podróżować.

I w ten prosty sposób zaczęłam bardziej doceniać życie, ale i czuć wdzięczność. Słowo „Mogę” sprawiło, że moja motywacja wróciła, a chęci do działania maksymalnie poszybowały w górę. W przeciwieństwie do „Muszę”, to słowo wywołuje u mnie same pozytywne emocje. Kojarzy mi się z rzeczami, których pragnę i do których dążę.

Pamiętaj, życie to nie obowiązki, to możliwości.
Zamień te dwa słowa, a zmienisz swoją rzeczywistość :)

 

Pinit
JEŚLI PODOBA CI SIĘ TEN WPIS, BĘDZIE NAM BARDZO MIŁO, JEŚLI:
✔ zostawisz pod nim komentarz
✔ polubisz nasz fanpage na Facebooku,
✔ zaobserwujesz nasz profil na Instagramie
XOXO
signature

Subskrybuj aby żaden post Cię nie ominął

Zapisz się aby być zawsze na bieżąco z moimi najnowszymi postami!

Co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

11 Comments
  • Agnieszka
    Kwiecień 23, 2018

    Dokładnie, jest ogromna różnica między muszę/ chcę/ wybieram! ;-)
    Pamiętam, jak kilka lat temu nauczycielka opowiadała nam historię; jako nastolatka chciała umyć naczynia po obiedzie, jednak nim wstała, mama oznajmiła jej, że MUSI umyć naczynia. Na słowo musi od razu zareagowała oporem i odpowiedziała tylko – a właśnie, że nie!
    Jest różnica :)

    • Magda
      Maj 8, 2018

      Dokładnie ;) Mózg zupełnie inaczej reaguje na te słowa ;)

  • kompatybiliniezeswiatem
    Kwiecień 23, 2018

    Jak bardzo potrzebowałam takiego wpisu! <3 Nigdy nie myślałam o "obowiązkach" w takiej własnie perspektywie. Przecież tak naprawdę, niemal 80% rzeczy, które robię każdego dnia są efektem moich decyzji…. a nie zewnętrznego przymusu… nawet to, ze pracuje i studiuję…
    Bardzo, bardzo dziękuję Ci za te przemyślenia!
    Pozdrawiam ciepło ;)

    • Magda
      Maj 8, 2018

      To ja dziękuję za ten komentarz :) Cieszę się, że komukolwiek może to choć trochę pomóc zmienić sposób myślenia :)

  • Monika z justhappylife.pl
    Kwiecień 23, 2018

    I właśnie jak człowiek sobie uświadomi, że nie musi, a może, to łatwiej mu odpuszczać czasami niektóre rzeczy bez wyrzutów sumienia!!! Świetny tekst, ja mam tak prawie codziennie, mnóstwo obowiązków, które sama sobie narzucam! Nie wspominając już o nadchodzącym ślubie, gdzie lista moich zadań przekracza 300 punktów i jest bardzo stresująca, a mój narzeczony spojrzał na nią i powiedział: “Sama sobie te punkty dodajesz, niektóre z nich można wywalić, albo połączyć lub uprościć.”

    Także życzę Tobie, sobie i wszystkim czytającym powodzenia w zamianie obowiązków na możliwości i okazje, które przed nami stoją na wyciągnięcie ręki!

    • Magda
      Maj 8, 2018

      Mam dokładnie tak samo jak ty ;) Moja lista obowiązków zawsze jest pełna, mimo, że regularnie je realizuje. Ja po prostu lubię mieć wszystko dobrze zaplanowane ;)

  • Ewa
    Kwiecień 30, 2018

    Też nie lubię gdy czas przecieka mi przez palce. Chcę i mogę bardzo dużo rzecz i wypełnia mi to całe dnie :)

    • Magda
      Maj 8, 2018

      Ja zawsze mówię, że dobra powinna mieć więcej niż 24 godziny, bo zawsze tego czasu jest za mało ;)

  • Klaudia Jarych
    Wrzesień 13, 2018

    oczywiście, że możliwości! Tak też zwykłam je postrzegać!

  • Kinga Kulczycka
    Wrzesień 13, 2018

    Zdaję sobie sprawę, jaką moc mają słowa. Każdego dnia uważam na to co mówię i ja wszystko mogę- nic nie muszę :)

  • Piotr Szostak
    Wrzesień 13, 2018

    Świetny tekst dotyczący mocy słów. Ja muszę zamieniłem na chcę. Przy okazji zauważyłem, że dzieci używają bardzo często słowa chcę, natomiast rzadko muszę. Warto brać z nich przykład.

Zapisz się aby być zawsze na bieżąco z moimi najnowszymi postami!

Zaponałam/em się i akceptuję Politykę Prywatności
Poprzedni post.
Rezerwat Przyrody Rosochacz – wyjątkowe miejsce w świętokrzyskim!
Musisz czy możesz?