W Ochrydzie można trafić na wiele opuszczonych wiosek 🙈🏚. Początkowo myśleliśmy, że jest z tym związana jakaś ciekawa historia, natomiast okazało się, że ludzie po prostu starzeją się i umierają, a młodzi wyprowadzają się w ładniejsze części miasta. Jeśli jesteście ciekawi jak wygląda taka wioska, odsyłam Was do naszego wpisu 👉 https://bit.ly/2ISLVmg

#macedonia #ohrid #republicofmacedonia #ochryda #ohridlake #abandoned_places #houses #ruin #nopeople #here #creepy #place #summer #2018 #memories #sunnyday #travel #travelbloger #travellover #traveling #myaddiction

W Ochrydzie można trafić na...

Właśnie zdałam sobie sprawę, że nie pokazałam Wam tu jeszcze zdjęć z przepięknej Macedonii! 🙈 A to prawdziwy raj, choć nadal niedoceniony 😍❤👌 #macedonia #ohrid #ochryda #jezioroochrydzkie #wakacje #lato2018 #wspomnienia #podróżemałeiduże #mojeuzależnienie #republicofmacedonia #ohridlake #summer #2018 #happytime #positivevibes #best #memories #travel #travellover #myaddiction

Właśnie zdałam sobie sprawę, że...

Najbardziej oryginalne życzenia wielkanocne jakie kiedykolwiek otrzymaliśmy 🐥😍 @pocztabalonowa po raz kolejny zainspirowała do zrobienia nam niespodzianki 😋🎈 Poprzednim razem dostaliśmy "gwiazdkę z nieba" od Gosi i Marcina, naszych przyjaciół z Podkarpacia, i był to prezent na Święta Bożego Narodzenia ⭐. Tym razem zaskoczyli nas Sara i Paweł, którzy gościli nas na Islandii! 🙈🇮🇸❤ Niby zwykły balonik, a za każdym razem cieszy tak samo 😀 I pierwsza wielkanocna dekoracja jest już w domu 😅🐣. Sara&Paweł, bardzo, bardzo dziękujemy! 😘 
Ps. Jeśli chcecie kogoś zaskoczyć, taki prezent jest strzałem w dziesiątkę! 👌🎁 #pocztabalonowa #niespodzianka #wielkanoc #cudowny #prezent #kurczaczek #balon #balonyzhelem #balloon #suprise #mademyday #amazing #gift #thankyou #sohappy #bestpresent

Najbardziej oryginalne życzenia wielkanocne jakie...

Na dzień dobry mam dla Was cudowny wschód słońca na Islandii ❤🌅 Wokół tylko góry i... totalna pustka! 🙈 Niesamowity widok! 😍

#iceland #sunrise #sunnyday #memories #sobeautiful #loveit #besttime #travel #travellover #road #mountains #amazing #view #borntotravel #travelblogger #islandia #droga #wspomnienia #cudownyczas #podróż #życia #marzeniasięspełniają #podróże #małeiduże

Na dzień dobry mam dla...

Konie Islandzkie 🐴❤
#konie #konieislandzkie #islandia #cudowne #stworzenia #zachódsłońca #piękny #widok #iceland #sobeautiful #happytime #sunset #loveit #travel #travelblogger #love #travelling

Konie Islandzkie 🐴❤ #konie #konieislandzkie...

Na Islandii byliśmy w lutym 😍. Mieliśmy okazję zobaczyć ją w pięknej, zimowej odsłonie ❄. Jak się jednak okazuję, o tej porze na Islandii nadal jest śnieg! 🙈🌨 Jeśli wybieracie się tam w najbliższym czasie, koniecznie zabierzcie ze sobą ciepłe kurtki 😋

#iceland #winter #snow #everywhere #amazing #view #sobeautiful #lovethisplace #white #bluesky #sunnyday #memories #travel #travelblogger #love #travel #myaddiction #positivevibes #wanttobackthere

Na Islandii byliśmy w lutym...

Islandzkie gejzery, których nie możecie ominąć planując najważniejsze atrakcje 😍. Geysir położony jest w dolinie Haukadalur i to właśnie on dał początek nazwie, którą obecnie wykorzystuje się w odniesieniu do innych źródeł geotermalnych na całym świecie. Na tym terenie znajduje się również Stokkur, największy czynn gejzer na Islandii, który wybucha co 5-10 minut, wyrzucając wodę na wysokość ok. 30 metrów. Geysir i Strokkur zaliczane są do głównych atrakcji trasy turystycznej zwanej Złotym Kręgiem 😊

#geysir #stokkur #iceland #islandia #gejzery #atrakcja #niesamowity #widok #podróże #mojeuzależnienie #niezwykłe #miejsce #travel #travelblogger #travellover #travel #myaddiction

Islandzkie gejzery, których nie możecie...

Dwa miesiące temu szykowaliśmy się na Islandię 🙈❄ Teraz już tylko wspominamy 😋. Ale są to naprawdę piekne wspomnienia ❤ @sara.antolek 
#islandia #takacudna #reykjavik #wodospad #elliðaárdalur #park #słonecznydzień #zima #wspomnienia #iceland #wintertime #bestmemories #beautifulplace #happytime #sunnyday #travellover #travelblogger #borntotravel #wanttobackthere

Dwa miesiące temu szykowaliśmy się...

Islandia ❄❤ #iceland #geysir #geysiriceland #islandia #cudny #krajobraz #podróże #małeiduże #słonecznydzień #zimawpełni #wspomnienia #chcętamwrócić #travel #travellover #travelblogger #memories #wintertime

Islandia ❄❤ #iceland #geysir #geysiriceland...

Na blogu właśnie pojawił się ostatni wpis dotyczący Islandii 🇮🇸. Łącznie napisałam ich aż 11 😅. Dajcie 👍 jeśli przypadły Wam do gustu, naprawdę bardzo się dla Was starałam! 🙈❤ Chciałam pokazać Wam Islandię dokładnie taką, jaką my mieliśmy okazję zobaczyć - mroźną, wietrzną, a jednocześnie słoneczną i naprawdę piękną! 😍 
W dzisiejszym poście znajdziecie listę wpisów dotyczących Islandii, które pojawiły się na blogu, a do tego wszystkie nasze ulubione kadry przedstawiające cudowny krajobraz Islandii 😊❤ Zapraszam na www.sewama.pl 👌

#iceland #reykjavik #amazingplace #happytime #hurra #memories #travel #travellover #travelblogger #colorful #islandia  #kochamtomiejsce

Na blogu właśnie pojawił się...

Podsumowanie roku 2018

Rok 2018 uważam za jeden z najlepszych w moim życiu. Odwiedziliśmy wiele pięknych miejsc, podjęliśmy mnóstwo odważnych decyzji, spełniliśmy kilka cudownych marzeń. Mam nadzieję, że kolejny rok będzie przynajmniej tak samo dobry jak poprzedni :)

Chyba jeszcze nigdy nie czułam, że tak dobrze wykorzystałam dany rok. Wreszcie czuję, że się rozwijam, poznaję świat i korzystam z życia najlepiej jak potrafię. Mam cudowną rodzinę, przyjaciół i wielu dobrych ludzi wokół siebie. Spełniam się w tym, co robię i mam mnóstwo planów na kolejne lata. I już się nie boję podejmowania odważnych decyzji. Bo to właśnie one otworzyły mi wiele nowych drzwi.

Dlaczego uważam, że rok 2018 był naprawdę dobry?

1. Odwiedziliśmy aż 4 nowe kraje
Obiecaliśmy sobie, że przynajmniej raz w roku odwiedzimy jeden kraj, w którym nigdy wcześniej nie byliśmy. W tym roku udało nam zobaczyć nie jedno, ale aż cztery nowe miejsca.

Wielka Brytania, Londyn – marzyłam o niej od zawsze. Mimo, że wiele osób mówiło, że Londyn wcale nie jest tak atrakcyjny jak można wnioskować z różnych zdjęć, a do tego ciągle pada deszcz, ja chciałam wyrobić sobie własną opinię. Na moje urodziny, które przypadają w lipcu, Marek zrobił mi niesamowitą niespodziankę. Spełnił moje dwa największe marzenia za jednym razem – cztery dni w stolicy Wielkiej Brytanii, a do tego koncert Daughtry, który obiecał mi w dniu naszego ślubu. Marek zawsze dotrzymuje słowa :) To był bardzo intensywny weekend, zwiedziliśmy mnóstwo pięknych, ale i bardzo oryginalnych miejsc, jak słynne Notting Hill, Camden Town, Brick Lane, czy Świat M&M’s. Spacerowaliśmy po Hyde Park’u, piliśmy grzane whisky przy brzegu Tamizy, zrobiliśmy sobie zdjęcia z celebrytami w Muzeum Madame Taussand, jeździliśmy czerwonymi autobusami, oglądaliśmy panoramę miasta z London Eye i spróbowaliśmy Guinessa. To był naprawdę cudowny wyjazd! Szczerze zakochaliśmy się w Londynie i planujemy jeszcze nie raz tam wrócić :)

Macedonia, Ochryda i Jezioro Ochrydzkie – spędziliśmy aż 10 dni w kraju, o którym wcześniej niewiele słyszeliśmy. Po raz pierwszy zdecydowaliśmy się na wyjazd organizowany przez biuro podróży. Namówili nas do tego moi rodzice, z którymi spędzaliśmy te wakacje. Przy okazji mieliśmy okazję przekonać się czy all inclusive rzeczywiście się opłaca. Macedonia bardzo nas zaskoczyła (w pozytywnym tego słowa znaczeniu!). Jezioro Ochrydzkie wygląda jak morze, woda jest ciepła i przejrzysta. Jest tam po prostu pięknie i niezwykle spokojnie. Ochryda zachwyca wąskimi uliczkami, zabytkami i świetną kuchnią. To miejsce, do którego aż chce się wrócić. Jeśli jesteście ciekawi jak tam jest i co warto zobaczyć, koniecznie przeczytajcie naszą relacją (czeka tam na Was mnóstwo zdjęć). Jeśli chodzi o Skopje, stolicę Macedonii, nie do końca przypadła nam do gustu, aczkolwiek uważam, że mimo to i tak warto ją zobaczyć.

Francja, Nicea – wyjazd w dużej grupie, bo było nas aż 9 osób, w tym dwójka małych dzieci ;) Spędziliśmy 5 dni na Lazurowym Wybrzeżu, które okazało się być dokładnie takie jak słyszeliśmy – przepiękne i…bardzo drogie! Woda tutaj rzeczywiście ma turkusowy kolor, pogoda sprzyja opalaniu, a zabytki i architektura w Nicei zachwycają. A jeszcze ładniej jest tu wieczorem, kiedy wszystkie budynki są pięknie oświetlone. Polecam spacer po Promenadzie Anglików, na samym końcu znajduje się wzgórze, z którego można nacieszyć się wspaniałymi widokami, z jednej strony na miasto i lazurową wodę, z drugiej na port. Całą relację z tej podróży znajdziecie tutaj. Jedyny minus to właśnie koszty związane z pobytem. Jest naprawdę bardzo, bardzo drogo.

Monako – najmniejsze państwo-miasto na świecie. Prawdę mówiąc nie miałam pojęcia, że znajduje się zaledwie godzinę drogi od Nicei. Będąc na Lazurowym Wybrzeżu nie mogliśmy nie skorzystać z takiej okazji i wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do Monako. Tym bardziej, że bilet autobusowy z Nicei kosztuje jedynie 1,5 euro. Byliśmy tam zaledwie kilka godzin, ale i tak możemy Wam szczerze polecić to miejsce. Bez względu na to gdzie pojedziecie, wszędzie czekają na was przepiękne krajobrazy. I tak, jest tam naprawdę bogato! Moi rodzice byli tam w młodości i nawet wygrali w kasynie ;) Do dziś wspominają to miejsce!

PinitPodsumowanie roku 2018

2. Mazury i nasze pierwsze razy
Spontaniczny wyjazd na Mazury okazał się strzałem w 10-kę. Po raz kolejny namówili nas na to moi rodzice. Potrzebowaliśmy odpocząć, a te dwa dni (tak, tylko dwa) w Siedlisku Agroturystycznym w Mrągowie pozwoliły nam naładować baterie bardziej niż jakikolwiek inny wyjazd. Marek po raz pierwszy był na Mazurach i strasznie mu się tu spodobało. Twierdzi, że zupełnie inaczej to sobie wyobrażał (dużo komarów, brudna woda i totalna nuda). A jednak okazało się zupełnie inaczej. Ja za to po raz pierwszy pływałam kajakiem i zakochałam się w tej aktywności bez dwóch zdań. Mazury nam naprawdę służą. A może to czas spędzony z moimi rodzicami tak dobrze na nas wpływa? ;) (Tak, moja mama na pewno to czyta. To moja najwierniejsza czytelniczka :) )

3. Własna działalność gospodarcza – zawód fotograf
Wreszcie wiem czego chcę i do czego dążę. Jeszcze rok temu pracowałam w biurze, dzisiaj jestem fotografem. Jak to się wszystko zaczęło? O tym możecie przeczytać tutaj. W lipcu złożyłam wniosek o dofinansowanie z Urzędu Pracy, a już w październiku otworzyłam działalność gospodarczą i postawiłam wszystko na własny rozwój. Mam za sobą pierwsze sesje zdjęciowe, a nawet pierwszy reportaż ślubny. Chcę się uczyć i rozwijać. W planach na najbliższe miesiące mam różne kursy i szkolenia. Chcę to robić z pasją, ale przede wszystkim chcę to robić dobrze :) Jeśli jesteście ciekawi moich prac, znajdziecie je na moim fotograficznym fanpage’u.

4. Spełniłam kilka ze swoich największych marzeń
Nasza lista marzeń jest dość długa i stale rośnie, choć jeszcze jej nie uzupełniłam ;) W tym roku udało mi się spełnić kilka z nich. Jednym z największych był koncert Daughtry, o którym wspomniałam już wcześniej i na który czekałam wiele lat. Nie zawiodłam się, koncert był niesamowity, a ja przez pół wieczoru płakałam nie mogąc uwierzyć, że naprawdę tam jestem. Zdecydowałam się również na indywidualny kurs makijażu, który zrobiłam u Oli Szczepanek z Odpicuj się w Krakowie. Tak, naprawdę warto go zrobić. Poza tym, że dowiedziałam się jak się malować i jakich kosmetyków używać, Ola zdradziła mi też jak zadbać o cerę przed ważną imprezą. A Ola naprawdę zna się na rzeczy ;) Do tego, wreszcie zrobiłam sobie tatuaż. Zwlekałam bardzo długo, bo chciałam być pewna, że ta “ozdoba” z czasem mi się nie znudzi. I zdecydowanie mi się nie nudzi, z każdym dniem lubię ten tatuaż coraz bardziej.

Pinit

5. Zmieniliśmy mieszkanie
Przez ostatnie dwa lata mieszkaliśmy w kawalerce, w bloku gdzie wszyscy nasi sąsiedzi mieli 60 lat i więcej. Nie mówię, że było nam tam źle, ale w ostatnim czasie trochę narzekaliśmy na brak miejsca i brak prywatności. Tak, prywatności. Bo tam wszystko było słychać, sąsiedzi wszystko chcieli wiedzieć i w kółko plotkowali na nasz temat. W końcu byliśmy tam najmłodsi. Dzięki moim rodzicom zmieniliśmy mieszkanie na dużo większe, za co jesteśmy im bardzo, bardzo wdzięczni! Jak to się mówi, wróciłam na stare śmieci, bo to tu się wychowywałam. Teraz zamiast jednego pokoju mamy aż cztery. I balkon, którego bardzo nam brakowało w kawalerce. Tutaj się lepiej żyje, myśli i tworzy. Jest po prostu łatwiej.

6. Mamy nowego członka rodziny
W kwietniu w naszym życiu pojawiła się Zosia. Przygarnęliśmy ją już z imieniem, które zresztą bardzo do niej pasuje ;) Znaleziona w lesie przez mojego szwagra, mogła tam nie przeżyć. Była bardzo chora, miała wysoką gorączkę i mnóstwo kleszczy na skórze. Ale dzięki pomocy wspaniałego weterynarza, udało się ją uratować :) Marek mówi, że od razu wiedział, że będzie nasza :) Ale mimo, że mieszka z nami, jest członkiem całej rodziny. Uwielbiają ją wszyscy, tak samo jak ona ich. I mimo, że teraz mieszkanie trzeba sprzątać znacznie częściej, mimo, że zniszczyła mnóstwo rzeczy (pilot, dywan, trzy pary butów, ramki do kontaktów, nożyczki i wiele innych), mimo, że nie da się przy niej normalnie pracować, bo ciągle chce się bawić – i tak jest najlepszym co nas spotkało. Dlaczego warto mieć psa? I jakie lekcję wyciągnęłam od Zośki? Koniecznie przeczytajcie :)

Pinitwarto mieć psa

7. Sucholand
W maju nasza przyjaciółka zorganizowała dla swojego męża urodziny-niespodziankę. Zaplanowała weekend w naprawdę wyjątkowym miejscu, w Sucholandzie. Słyszałam o nim wiele razy i wiele razy chciałam tam pojechać, ale jakoś nie było okazji. Aż wreszcie się nadarzyła :) Nie dość, że odpoczywaliśmy w niezwykłym otoczeniu to jeszcze spędziliśmy trzy dni w rewelacyjnym towarzystwie! Ten wyjazd wspominam do dziś :)

8. Poznałam mnóstwo wspaniałych osób

Ostatni rok to także mnóstwo nowych, ważnych dla mnie znajomości! Nie będę jednak tu opowiadać o wszystkich, bo mogłabym kogoś pominąć ;) Chcę jednak powiedzieć Wam o dwóch osobach, które pojawiły się nagle, a okazały się dla mnie bliższe niż mogłabym się spodziewać. O jednej z nich wspominałam przy okazji postu dotyczącego Macedonii. Podczas tego wyjazdu poznałam Nikolę, wspaniałą dziewczynkę ze Śląska, która mimo bardzo młodego wieku okazała się moją bratnią duszą :) Drugą osobą jest Sara, osoba, która przypomina mi mnie samą i z którą jestem w stałym kontakcie, mimo, że jeszcze nigdy nie miałyśmy okazji spotkać się na żywo. Poznałyśmy się dzięki SEWAMA, bo okazało się, że Sara czyta bloga. Odkąd napisała do mnie po raz pierwszy, wiedziałam, że nadajemy na tych samych falach. Dokładnie za miesiąc będziemy miały okazję wreszcie się poznać i to…na Islandii! Więcej opowiem niebawem :)

9. Poznań po raz pierwszy
Zawsze szukamy lotów, żeby odwiedzić nowe miejsce, a często zapominamy jaka piękna jest nasza Polska. W kwietniu nadarzyła się okazja, by wreszcie odwiedzić Poznań – Blog Conference Poznań 2018. Na temat tego miasta słyszałam same dobre rzeczy. Że podobno taki piękny, że rogale świętomarcińskie takie pyszne, że tam zawsze jest co robić. Potwierdziła się każda z tych opinii :) Ah, co to był za weekend! Odwiedziliśmy restauracje serwujące przepyszne jedzenie, zobaczyliśmy wszystkie największe atrakcje Poznania i… cieszyliśmy się sobą :) Jeśli zastanawiacie się gdzie zjeść w Poznaniu, polecamy trzy świetne lokale + budkę z najlepszymi i najsłodszymi rogalami!

10. Mamy wspaniałą rodzinę i przyjaciół
Mamy wspaniałą rodzinę po obu stronach, zarówno po mojej, jak i po Marka. Chyba jeszcze nigdy nie docenialiśmy jej tak bardzo jak teraz. Cieszę się z każdej chwili spędzonej z rodzicami, moimi siostrami i ich dziećmi. W tym roku Święta Bożego Narodzenia cieszyły nas jeszcze bardziej i przypomniały mi te, które pamiętam z dzieciństwa. A wspomnienia z tych czasów mam naprawdę piękne! To samo dotyczy naszych przyjaciół, którzy są dla nas równie ważni. Zresztą, podobno przyjaciele to rodzina, którą sami wybieramy :) Jestem wdzięczna, że wszyscy jesteśmy zdrowi i że możemy na siebie liczyć. Świadomość, że masz przy sobie osoby, którym na Tobie zależy jest bezcenna. Daje tak ogromne poczucie bezpieczeństwa, że o nic więcej nie musisz się martwić.

Pinit

Mam nadzieję, że rok 2019 będzie równie piękny jak poprzedni :)

Pinit
JEŚLI PODOBA CI SIĘ TEN WPIS, BĘDZIE NAM BARDZO MIŁO, JEŚLI:
✔ zostawisz pod nim komentarz
✔ polubisz nasz fanpage na Facebooku,
✔ zaobserwujesz nasz profil na Instagramie
XOXO
signature

Subskrybuj aby żaden post Cię nie ominął

Zapisz się aby być zawsze na bieżąco z moimi najnowszymi postami!

Co o tym myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 Comments
  • sabina
    Styczeń 3, 2019

    Wiele się u Ciebie działo :). Na mnie też Monako zrobiło wrażenie bardziej ze względu na widoki, niż przepych. Mieszkać bym tam nie mogła, na to jestem za biedna, ale fajnie tak pojechać tam i zobaczyć z bliska słynne księstwo. Do Siego Roku!

  • Ewelina
    Styczeń 3, 2019

    Gratulacje , Magda! Pięknie to opisałaś i raczej w zeszłym roku nie miałaś czasu na nudę. Wszystkiego najlepszego w 2019! Buziaki

  • swiat karinki
    Styczeń 4, 2019

    Na Mazurach odwidźcie koniecznie Galindie – to super miejsce

Zapisz się aby być zawsze na bieżąco z moimi najnowszymi postami!

Zaponałam/em się i akceptuję Politykę Prywatności
Poprzedni post.
Gorąca czekolada z rumem
Podsumowanie roku 2018